Jest jak jest

Przyznam szczerze, że lekko bałam się, że ten wyjazd nie będzie tak fajny jak jest. Odświeżające uczucie,że jesteś gdzieś z kimś kto nadaje na podobnych falach. Nawet milczenie nie stanowi problemu, jesteś wręcz poganiana czytaj szybciej, bo ja też chcę poznać nowe przygody pewnego wiejskiego egzorcysty.

Upsss właśnie ubiłam komara na własnej twarzy.Chyba odpalę jakieś anykomarowe smrodki.

Dawno nie nawiązywałam nowych znajomości…wręcz tego unikałam. Stała ekipa spotyka się dość rzadko, jakieś urodziny. Na część wyjazdów nie bywam zapraszana, gdyż jak się dowiedziałam zbyt kojarzę się z pracą, a ten ktoś chce od niej odpocząć…tyle, że była tam też osoba pracująca tym samym miejscu…spoko rozumiem. Tylko trochę przykro było.

Tymbardziej doceniam nawiązywanie nowej, czy też raczej ewaulowanie dość przelotnej znajomości w coś głębszego.

Drobne, drobnostki, które sprawiają, że jest dobrze tu i teraz.

Specyfika miejsca i chwili, planowanie następnych wspólnych chwil. Chwilo trwaj. Jest pięknie i dobrze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *