ulga

dziś odebrałam w pracy umowę na czas nieokreślony.

8 myśli nt. „ulga

  1. jutro świętuję to w pracy…nie lubię takich wymuszonych przez okoliczności kawek i innych takich bzdetów, dobrze,że w tej nowej pracy są w miare mile osoby to wytrzymam.
    wolałabym z kim innym i gdzie indziej:))))
    np z Jacósiem….jak mu żona pozwoli:)

  2. Kochana, przechlapane.
    No, chyba że wyjadę niby w delegację ;-))
    A tak serio to przydało by się w końcu „coś”, nieprawdaż? Problem z grafikiem: ty pracujesz, ja pracuje X 10. Synek niedługo zacznie wołać „Pan”. A jak trochę wolnego to naprawdę marzę po prostu o posiedzeniu na tapczanie.
    Zachciało mi się tego wszystkiego. A tak fajnie było: bida z nędzą ale na herbatkę zawsze się znalazło. I czas i kasę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *