chłopaki nie płaczą…

bo pełnym zdumienia wzrokiem wpatrują się w Awari szalejącą w kuchni
widok zaiste to jest niecodzienny jako,że rzadko można mnie zastać w tym przybytku kobiecości(tfuuu,tfuuuu)
zazwyczaj niczym tajfun,czy inne tornado przemykam łapiąc po drodze kubek z herbatą

tak,tak nie mam zbyt wielkiego pojęcia o gotowaniu i już raczej mieć nie będę,więc lojalnie ostrzegam,że wielbiciele pana Makłowicza powinni wybrać inny lokal niż kuchnię Awari.

etap gotowania jakoś pominięto w mojej edukacji jako przyszłej matki polki,
nauki prania,sprzątania i szycia też sobie jakoś nie przypominam

jedyne co dobrze pamiętam to obowiązek pilnowania całej bandy młodszego rodzeństwa i kuzynów na rodzinnych imprezach
aaaaa to było straszne – każdy smark chciał w inną stronę zawsze!!!

no i teraz zamiast umiejętności gotowania mam dobre układy ze stadem niezłych przystojniaków na jakich powyrastali kuzyni:)))
z kobiecego punku widzenia jest to stanowczy plus!

to tyle idę do tej kuchni,bo mi się obiad przypali
no i muszę jeszcze stos naczyń pozmywać

smacznego życzy Awari.

9 myśli w temacie “chłopaki nie płaczą…

  1. wiesz AWARI , tak sobie myślę, że gotowanie gotowaniem, olać bo jak masz trafić w serce faceta przez żołądek to i nożem możesz 😀

    pozdrawiam Cię milutko z mojej nieczynnej dzisiaj kuchni bo mam totalnego lenia w dupie 😛 jop !!!
    rączki mają to sobie robią :)))))
    P.S.
    jeszcze raz przepraszam za bład wynikły w Twojej
    księdze gości … ale ja to taka kopytna jestem , zjechana trochę genetycznie ;-)))

  2. Gotuje rzadko prawie wcale, ale jak już się zabiorę to podobno palce lizać ? zdaniem tych, którzy mieli okazje degustacji
    Kiedyś przeczytałam książkę kucharska.
    Z nudów :-)))

  3. No, ja mimo wszystko wierzę, żeś nie do końca taka zła w tym gotowaniu (nadzieja matką..?;P)
    I podziękować chciałam za wieczór, za herbaciarnię, za wspaniałe towarzystwo. 🙂 Miło, miło. Gdy kolejnym razem odwiedzę trójmiasto – nie będzie ucieczki!:P cmok.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.