Baltic Games 2012

nikomu, kto odrobinę ceni swój czas i jako wolontariusz chciałby robić coś sensownego nie polecam w przyszłości pracy przy Baltic Games…to co zrobili z nami organizatorzy było żenujące…kompletny brak organizacji…pracą wolontariuszy oszczedzili sobie na wydatkach za ochronę, wszyscy wkoło nam to mówili i się z nas nieco nabijali,że tacy z nas frajerzy….część tzw. wolontariuszy zamiast wykonać swoje zadania siedziała non stop na widowni i nie raczyła dać podmianek, ganiały te dzieciaki za gadżetami i litrami pili monstera…w związku z czym na 2 i 3 dzień nie przyszło już całkiem sporo z tych, którzy chcieli coś robić. w piątek dla drugiej zmiany nie było nic do picia i jedzenia poza talonem otrzymanym od naszej koordynatorki…była kochana,ale nie ogarnęła bałaganu jaki mieli organizatorzy:(((. stanowiska jakie były w opisie oferty przypadły ekipie znajomych organizatorów…która bardzo się dziwiła,że my nic nie wiemy. a główny szef jak się pokazał to nas opier…jak próbowaliśmy coś do jedzenia i picia dostać….małolat, który nie ma pojęcia o organizacji imprezy nie powinien się za to brać!!!! stanowczo Wam odradzam udział w tej imprezie, chyba,że lubicie marnować swój czas wolny i bez sensownego przydziału i pomocy ze strony ogranizatora sterczeć na widowni!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *