trzeba żyć najpiękniej,żyje się tylko raz.
trzeba żyć w zachwycie: marzyć,kochać i śnić.
trzeba czas oszukać,żeby naprawdę żyć.
przez zupełny przypadek zerkając w kalendarz uświadomiłam sobie,że to już rok…rok od chwili,gdy pewien ktoś powiedział,że mnie już nie kocha…rok od chwili,gdy straciłam pracę,którą lubiłam…
ogólne dzięki dla moich znajomych i przyjaciół za cierpliwość i zrozumienie w tamtym czasie:)))
teraz mam nową pracę, co do nowego mężczyzny u boku to hmmmm pozwólcie,że dyplomatycznie pomilczę…
zarażono mnie poważną chorobą o nazwie RPG,czyli gry fabularne i teraz sobotnie popołudnie bez sesji u Kwisatza to popołudnie niepełne i nieciekawe…jak to miło jest zabić trola,goblina,czy też inną bestię lub też zakochać się w zielonookim elfie… (Avakuma to przez Ciebie…pamiętam,kto mnie zabrał na pierwszą sesję…)
poznałam urok bycia hostessą i stania na promocjach – wyjątkowo stresujące zajęcie,
zdecydowałam się pisać bloga:)))efekty poniżej do wglądu,
na pocieszenie po stracie pracy i mężczyzny kupiłam sobie akwarium i muszę przyznać,że terapia okazała się zadziwiająco skuteczna!!!
pojechałam w kilka różnych miejsc,
poznałam wielu mniej lub bardziej wartych poznania ludzi…
jest ok!!!to tyle i do usłyszenia.
No proszę, mimo przykrości wybrnęłaś z tego całkiem ładnie…
Czasem dużo czasu potrzeba, ale da się w końcu stanąć na nogi. Nie wiem tylko, jakby to było w moim przypadku…
Pogratulować! 🙂
🙂
Ja tez prowadze Rpgi :). Cyberpunka, Warmlotka i Wampira nieraz. Pozdrowienia dla kolezanki po fachu 🙂
M.
oby kolejny był lepszy;)
pozdrawiam ciepło
ciekawe co przyniesie przyszły?
Bo mimo wszystkich przeciwności warto żyć.
Wiem, że łatwo powiedzieć i, że wszyscy tak mówią, ale tak na prawdę jest.
W ramach pokuty za zarażenie nieuleczalną chorobą proponuje herbatkę melisa z pomarańczą i cynamonowe ciasteczka.
;>
co toi za jakies dziwne podsumowania?
A mnie się tekst jopkówny podoba – jest wybitnie genialny.
A żeby było jeszcze ciekawiej – ona tak potrafi we wszystkich swoich pioseneczkach 🙂
gdyby mi się tekst Anny Marii nie spodobał nie użyłabym go tutaj,
a tak ogólniej kto ma pożyczyć do przegrania jej płyty??
Uwielbiam tę piosenkę… Z reszta Carpe diem (patrz notka na moim blogu) 🙂 Wspaniały blog…taki…cynamonowy 🙂
wiem, awari, wiem to.
to bardziej niż pewne 🙂
Awari, mam to w mp3. Podobnie,jak kilka innych jej albumów.
Uwielbiam Anie jopek za teksty,sa cudne…
A takie podsumowania warto robic co jakis czas…
I oby zawsze wychodzily tak pozytywnie…
Nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo ;))
Pozdrawiam ;]
U mnie też się wszystko pozmieniało,i też przepraszałam znajomych za siebie wtedy:)
Rybki zamiast faceta?Hmm:)
mowi sie ze rok pohodujesz kwiatka, rok zwierze i mozesz zabrac sie za opieke nam mezczyzna! wiec moze pora wyruszyc na podboj, albo wiesz co lepiej nie1 prawdziwa milosc spotkasz w najmniej spodziwanym momencie!!!
Czyli nie ma tego złego… a końcówkę można zawsze dorobić pod siebie tak, żeby było jak najlepiej 🙂 Pozdrawiam!