bójcie się…

idę w czwartek do fryzjera…
co z tego wyniknie jeszcze nie wiem…
ale idę i już!!!
na przekór wszystkim i wszystkiemu
głównie sobie rzecz jasna…
cóż jeszcze rzec mogę…
no dobrze przyznam się…
uwielbiam tam bywać…
cisza
spokój
relaks

to takie kobiece…

14 myśli w temacie “bójcie się…

  1. tak, fryzjer to najlepsze antidotum na wszelkie zło tego świata. 😉
    uwielbiam, jak mnie miziają po włosach.
    bo to takie kobiece.

    ps: czekam na relację „po”!

  2. Zaraza jakaś czy co? 🙂 Ja po 7 latach właśnie wczoraj się „skróciłam” 😀
    A dziś mi było łyso, zimno w szyję, i w ogóle jakieś obce babsko patrzyło się na mnie z lustra ;]

  3. a ja, ja, jajaja:
    1) po raz pierwszy od końca podstawówki mam obecnie krótki (do ucha) włosy, wcześniej miałam tę niebanalną i szaloną fryzurę od siódmego roku życia

    2) od końca podstawówki nie byłam u fryzjera… co nie znaczy bynajmniej, że moje włosy nie były raz tej, a raz tamtej długości.
    handmade rulez!!!

  4. Tak to bardzo kobiece … ale ja przyznam się szczerze , że owszem lubię tam czasami wpaść ale zawsze jest to okupione potwornym strachem (co z tego wyjdzie?) ale zawsze staram się sobie powtarzać, że jakoś to będzie :))))

  5. panicznie boję się fryzjerów

    i za każdym razem, kiedy próbuję tą rzeszę zrehabilitować we własnych oczach
    tylko kolejny dupek udowadnia mi jak bardzo mam rację szczerze ich nienawidząc

    szczęścia życzę

  6. niniejszym dementuję,aczkolwiek o tym co będę mieć na głowie przekonam się za kilka godzin…taki nerwowy dreszczyk czuję,właśnie przemknął gdzieś w okolicach lewej łopatki…

  7. teraz włoski mają kolor złocistego brązu…ładne takie są…a w grzywce połyskuje kosmyk,który w założeniu miał być pomarańczowy…taki z gatunku bijących po oczach…ale pomarańcz został przytłumoiny prze brąz i jest tylko jaśniejszym pasmem w grzywie.

  8. no, koleżako! bardzo sie to koleżance chwali, bardzo. za ten pomarańcz ma koleżanka u mnie gorącą czekoladę z cynamonem (a jak!:P)
    kocham pomarańcz… i gratuluję odwagi, ja idę za tydzień, ale się nie boję,wręcz doczekać się nie mogę 😛
    pozdrawiam, miłej nocki 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.