wyrodna córka

nie odwiedzi ojca w szpitalu
wyrodna córka
nie ma na to ochoty
wyrodna córka
odpoczywa od niego
wyrodna cóka
cieszy się ciszą i spokojem
wyrodna córka
czuję ulgę
wyrodna córka
nie tęskni za ojcem
nie tęskni za wyzwiskami
nie brak jej obelg
nie brak awantur i domowych bitew

czy ona naprawdę jest wyrodna?
czy powinna szanować kogoś,kto traktuje ją jak śmiecia?
czy szacunek dla drugiej osoby jest konieczny z samej tylko definicji pojęcia ojciec?
jak można szanować kogoś kto nie szanuje drugiej osoby?

32 myśli w temacie “wyrodna córka

  1. wcale nie jesteś wyrodną córką.. po prostu masz wakacje od ojca 🙂 każdemu sie przyda troche ciszy i spokoju.. mniej kłótni, problemów.. mało nerwów to podstawa długiego życia 😉

  2. W moim przypadku to zazwyczaj z moją mamą się kłócę. Ona patrzy przez pryzmat swojego życia, a ja żyję inaczej. Mam inne cele, wszystko układam po swojemu.
    Często nie umiemy dojść do porozumienia. W gniewie padają różne słowa. Również te, które bolą. A mimo to nadal ją kocham i nadal szanuję za wiele spraw. To nie przymus, po prostu tak czuję.
    Szacunku do drugiej osoby nie można sobie wmówić. Albo to wypływa naprawdę z nas, albo jest sztuczne.

  3. trudno jest mi powiedziec co bym zrobila. Bo łatwo sie mowi, kiedy sie tego nei przezylo inaczej patrzy sie z perspektywy przezyc i czas.

    A co do tworczosci to z racji tego ze jest mała, nie dam rady zrobic aby działała na innych przeglądarkach. Niestety informatykiem nie jestem 🙁

  4. wiesz?… miałam identycznie. identyczne odczucia i relacje z ojcem. do maja zeszłego roku, dopóki nie zachorował na udar mózgu. tak okropnie się wstydzę, że dopiero ten szok spowodował, że zrozumiałam, jak bardzo Go kocham i jak puste było określanie Go „biotatą”. nie czekaj na takie wydarzenie. nie powielaj błędów niejakiej k-m-s.

  5. Wyrodna córka nie jest wyrodna 😛
    I chwila przyjemności męskiej nie pociąga za sobą konieczności bycia za to wdzięcznym, tym bardziej nie szacunku.

    Lepiej idź na spacer, wywietrz się, spotkaj się z przyjaciółmi i uśmiechnij się do siebie 🙂

    Zresztą, jak Ty wyrodna, to ja też 🙂 łączmy się 🙂

  6. Nie zadawaj sobie takich pytań, bo to oznacza, że gdzieś tam nadal ma nad tobą władzę. Kiedy przestaniesz się zastanawiać, czy jesteś wyrodna i po prostu mieć to w nosie – aaaach! Jaka ulga! I jakie piękne życie.
    Ktoś, kto nas nie szanuje, nie ma prawa oczekiwać szacunku.

  7. ojca to ja nie mam i nigdy nie poznalam słowa wyrodny ojciec bo nigdy owego nie bylo…ale notka jest swietna….
    P.S. dziekuje za filmy pozdarwaim

  8. świetna notka obty tak dalej ,a mojego ojca nie będe komentować ,bo shkoda słów …wpadnij kiedyś do mnie ..pozdro..peace..tyl;e 😀

  9. myślisz,że nie próbowałam?przecież mieszkam razem z nim i widzę dlaczego wylądował w szpitalu – nie brał lekarstw, a gdy prosiliśmy,aby wykupił recepty,czy wezwał lekarza to hmmm zresztą wiesz,cokolwiek bym nie zrobiła,czego bym nie powiedziała dla mego ojca jestem albo raczej nie jestem.

  10. kurcze… trudne to wszystko…
    ja na szczescie mialam takiego ojca, ze jak wyladowal w szpitala bylysmy u niego z siostra kazdego dnia. Przez piec miesiecy. A jak umarl myslalam, ze swiat sie juz skonczyl…

  11. kazdy ojciec chociaz bylby nie wiem jak zly i jak nas traktowal musi byc szanowany chociaz nam sie to nie podoba. Ja swojego ojca nigdy nie szanowalam tak jak trzeba ale zawsze mialam do niego szacunek i teraz to wlasnie ojciec wspiera mniew trudnych chwilach i daje mi pocieszenie kiedy upadam, wiec wiem ze ma dobroc w sercu rowniez i dla mnie

  12. mój ojciec nigdy nie powiedział, że Kocha. słucha muzyki. czyta Nietsche’go. pali papierosy, od których nasz Dom traci kolory. nigdy go nie zrozumiem, a on nigdy mnie do siebie nie oswoi.

  13. cóż,ktoś kto słyszy na starcie dorosłego życia od ojca spierdalaj do roboty bo inaczej żreć nie dostaniesz…to przestaje od niego oczekiwać pomocy,ktoś kogo ojciec kurwą i szmatą nazywa też ma tego ojca dość,ktoś kto go kiedyś kochał powoli odchodzi i choć trochę boli teraz od niego odpoczywa,
    te wypowiedzi tutaj są bardzo osobiste bo nikt nie jest w stanie ocenić dlaczego tak ,a nie inaczej piszemy.
    co z tego,że to mój ojciec ,szacunku do siebie trzeba dzieci nauczyć,sama definicja nie wystarczy,
    a jak ktoś tego nie umie,sam jest sobie potem winien.

  14. Oj dawno mnie nie było zarówno u ciebie jak i u siebie – a tu tyle … hmmm rózności … ale tak całkiem serio – ja mam to szczęście mieć kochanego tatę – takiego, który po prostu jest tatą – można się do niego przytulić, wypłakać się na jego ramieniu, pożalić, poskarżyć, posmiać, zasięgnąć rady: nawet takiej „tato czy dobrze mi w tej sukience?” – jest bardzo mądry życiowo i nie tylko, ale nigdy się nie wywyższa i nie przechwala – jest skromny i takiego go kocham ale ostatnio niestety choruje i jest tak uparty , że no właśnie nie chce brać lekarstw a z serduszkiem nie ma żartów i tu mam do niego żal – przecież jak on może pozwolić, żeby go zabrakło, przecież mnie kocha i ja nie wstydzę się, że jestem córeczką tatusia – jestem z tego dumna i cholera chcę nią być jak najdłużej – i szkoda mi, że nie wszyscy mają takich tatusiów jak ja – pozdrawiam cię kochana bardzo mocno – 🙂

    http://blog.tenbit.pl/vixi

  15. Nie mam zielonego pojęcia jaka jest Twoja sytuacja, więc pewnie nie powinnam się wtrącać. Ale dużo rzeczy robię na przekór. Chce tylko napisać, że kocha się pomimo wszystko.

  16. Skoro tak to… jestem wyrodną córką… Czasem jest dobrze, ale to tylko czasem… On jest alkocholikiem i własnie wczoraj dowiedzialam sie ze mama nie chce juz dalej tak zyc… Ja tez!! Mam dosc!! czy to oznacza ze jestem wyrodną corką?? Czy ja- córka alkocholika nie mam prawa do normalnej rodziny?? Jestem pełna wiary w to ze moje zycie sie zmieni… Jeszcze daję radę, ale co będzie jak ta garstka wiary zacznie znikac?? Wszystko kiedys rozplynie się w perspektywie czasu…

  17. ojciec.

    jak trudno dostrzec
    czasem
    jak trudno zauważyć
    czasem
    jak trudno przekonać

    jak trudno nie wymagać
    by najlepszy
    bo ojciec

    jak trudno powiedzieć,
    że człowiek.

    jak trudno kochać.
    jestem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *