dowiedziałam się wczoraj,że jestem bardzo niekoleżeńska, a wszystko przez to,że wybierając się do kina nie wykonałam telefonu do byłego faceta mojej koleżanki…pan ten w dość nieprzyjemny sposób zgłosił swoje pretensje wręcz insynuując mi jakieś ukryte intencje typu Ty mnie chyba nie lubisz lub nie życzycie sobie mojego towarzystwa!!!
nigdy nie sądziłam,że usłyszę coś takiego tym bardziej,że wybierając się do kina nie muszę przecież informować o tym wszystkich znajomych.
a szczerze i jest to co chciałam powiedzieć w temacie od dawna to co mnie do cholery obchodzi,że ktoś ma doła?!nigdzie nie jest napisane,że mam być obiektem do wyładowywania frustracji tego kogoś kto nie potrafi sobie poradzić z sytuacją i szuka winy w każdym,tylko nie w sobie,w ten sposób traci się znajomych,a nie zyskuje.
nie przejmuj sie, niektorzy wogule nie mysla.
wpadnij do mnie : )
z tym dołem to sie zgadzam 😉
w tym konkretnym przypadku sprawa ma jak to się mówi drugie dno,
znajomy,który tak się zachował generalnie jest lubiany,ale ostatnie wydarzenia powodują,że powoli zaczynamy mieć dość ,ja zaczynam mieć dość.jak można wszystkie nietakty tłumaczyć dołkiem?!jak długo można znosić to z uśmiechem?!
a na czym byłaś w kinie????
a tak poza tematem, to nie mam już gadu i chyba już nie będe miała, mam utrudniony dostęp do netu, przez co nie wiem kiedy cię mogę zastać.
A bardzo mi zależy by przegrać od Ciebie jeden kawałek mojego mistrza – który mi cały czas chodzi po głowie. chyba nie wytrzymam. Kiedy jesteś w domu??
no ja w sumie rzadko kiedy mówię że idę do kina, bo to ta osoba się obrazi , albo mi coś powie, to znów inna! tacy są ludzie, bleeee
no to co to za kolega 🙂
ekh, moze po prostu kolega ma gorsze dni…:)
No pewnie, że nie musisz wszystkim mówić, że idziesz do kina. A jak ktoś ma doła, to idzie do zaufanej osoby, więc chyba to powód do dumy….
heh… i co zrobic… no albo plakac, albo smiac sie.. prosze o usmiech 🙂
heh..
byłaś w kinie i nic mi o tym nie powiedziałaś????
Ty mnie chyba nie lubisz!!!
😉
no przecież!!!ja Ciebie nie znoszę;))),myślałam,że o tym wiesz:)))!!pozdrawiam.
Halo, a może powinnaś też mówić wszystkim kiedy idziesz do ubikacji?
Niekoleżeńska jesteś, kolega na pewno chciałby wiedzieć ;P