jak kot

oswajam się z czymś nowym
krążę wokół
przyczajam
czekam
niepewna i nieufna
gotowa do ucieczki

jak kot
drapnę
gdy zranisz
i zniknę
nim zauważysz
że byłam

czy oswoisz kota??

12 myśli w temacie “jak kot

  1. to jest dziwne – tak mnie naszło na reflekcję – że nie ma podziału na inteligentne i głupawe koty, jeśli chodzi o podchodzenie lub nie. czasem głupolki podchodzą, czasem te, którym dobrze z oczów patrzy. nie ma reguły.

    tak mi przyszło do głowy kiedy chciałam napisać w natchnieniu, że nie ufają tylko te mądre, ale chyba nie jest tak.

    i to nie jest żaden przytyk ani żaluzja do nikogo, tak na wszelki wypadek piszę.

  2. Kodia, a jak cię kot też podrapie? Mój tak ma. Ja go głaszczę a on mnie gryzie. Racjonalizuję to sobie, ze dla niego gryzienie to też forma pieszczoty 😉
    Oswajanie nie jest proste 😉
    Chociaż podobno najtrudniejsza jest odpowiedzialność za oswojenie.

  3. Już się poprawiłam, przepraszam. Nie wime, jak to sie stało, przecież nie pamiętam, bym cię usuwała z linków? 😐
    🙁

    Gapa jestem… nadrabiam.

  4. nio Kochana ja mysle ze znajdzie sie taki co Cie 'udomowi’ 🙂
    a tak poza tym to dawno tu nie byłam i sie stęskniłam ;*

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.