różowe wino i dodatki

dziś piłam różowe wino i uśmiechałam się patrząc przez kieliszek,
pachniało i smakowało Francją, kelnerka opowiadała o winnicy z której pochodziło,

porwana z pracy cieszyłam się każdą chwilą,
pomiędzy daniem głównych, a deserem – co było czym kwestia dyskusyjna…:))
była rozmowa, był śmiech…
spacer Monciakiem…

dzień z rodzaju tych kiedy kobieta jeszcze bardziej czuje się kobietą
niby niewiele, a cieszy.

a dodatki?dodatki są tylko moje i nic Wam do tego.

2 myśli w temacie “różowe wino i dodatki

  1. Witamy serdecznie,
    Powstała nowa ocenialnia blogowa, która ma za zadanie wydawać recenzję na wysokim poziomie, lecz nic się sprzeda bez dobrej reklamy.
    Przybyliśmy z pytaniem: Czy chciałbyś/ chciałabyś przeczytać opinię o swoim blogu?

    Pozdrawiamy,
    Ekipa Neutralnych.

  2. bo knajpki sopockie mają swój urok.. 😉 a zwłaszcza taka jedna u góry ulicy, nazywa się Cafe Art Deco, polecam 🙂 pozdrowienia z Sopotu 😀

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.