łańcuszek szczęścia inaczej…

p.s.
umieszczone na wstępie bo taki miałam kaprys.
zbliża się północ,a ja siedzę i dość beznadziejnie zastanawiam się co będę robiła przez następne kilka dni.mam wolne.i to aż 4dni.nadmiar szczęścia przy pustkach w portfelu.jakoś to będzie.coś się wymyśli.
poszłam dziś do ulubionego sklepu dla zwierząt w celu wypełnienia czasu spędzanego w pracy,nabyłam jakieś witaminki dla rybek i ku mojej nieopisanej radości (dot.pustego portfela)otrzymałam gratis jakiś pokarm mrożony -stado pływające w akwarium rzuciło się na mrożone robactwo z takim pośpiechem jakbym je głodziła!!!brrr,wyobraźcie sobie kostki lodu plus jakieś małe czarne robaczki…chyba mnie tam lubią w tym sklepie,mieczyki i reszta tylko na tej sympatii korzystają.

a potem,potem sprawdziłam swoją pocztę i takie coś znalazłam,jest to chyba jedyny w swoim rodzaju łańcuszek szczęścia,zachowałam pisownię oryginału,więc…rumieniąc się z zażenowania życzę dobrej nocy i idę spać…chyba…

To jest idiotyczny łańcuszek srania na łańcuszki. Jeśli srasz na
łańcuszki szczęścia, wyślij ten łańcuszek wszystkim (łącznie ze mną).

Jeśli wyślesz to : 5 osobom – nic się nie stanie
10 osobom – nic się nie stanie
15 osobom – też pewnie nic się nie stanie
20 osobom – zgadnij co się stanie.
666 osobom – też się kurwa nic nie stanie
Otóż to: nic się kurwa nie stanie
Ania nie wysłała łańcuszka i nic się jej nie stało
Grześ wysłał łańcuszek i nic mu się nie stało
Robert nie wysłał łańcuszka i zapierdolił go tramwaj, ale nie wiadomo
jaki był związek z łańcuszkiem.

12 myśli w temacie “łańcuszek szczęścia inaczej…

  1. Byłem wczoraj u znajomego smoka nad Motławą i sprzedał mi okrutmy kawał: jaki jest ideał afrykańskiej kobiety?
    wary po piersi, piersi po waey, wary po kolana…dobrego trawienia.

  2. łancuszek genialny:D
    impreza tez była genialna, prezenty tez, zakonczenie mniej bo ktos mi kasę ukradł ale juz sie tym nie smucę, bo zycie i tak jest piekne.A dzis sie cały dzien z P. klocilam…ale juz jest ok:D

  3. Az 4 dni wolnego przy pustkach w portfelu, może poświecisz czas dla przyjaciól, czas dla siebie? Zawsze coś się znajdzie. A rybki, moje dostaja tylko suche jedzenie bo z robaczkami miałam kiedyś wypadek w lodowce… 🙁
    A łańcuszek…całkiem anty:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.