###

właśnie straciłam pracę. pilnie szukam nowej.

17 myśli w temacie “###

  1. tak mi przykro – ale uszka do góry , jeśli wszyscy będziemy trzymać kciuki za to , żeby było tak jak byś chciała to na pwno się uda – w każdym razie moje kciuki już masz i trzymam mocno łapki w piąstki – do boju dziewczyno.

  2. jutro idę na próbę do sklepu optycznego:)))jak dobrze mi pójdzie wrócę do pracy na Starym Mieście w Gdańsku, o czym zresztą
    marzę od czasu odejścia stamtąd.

  3. marzę tylko i wyłącznie o bezpieczeństwie, o tym,żeby moja mama przestała płakać w kuchni, bo nie ma pieniędzy na wykupienie lekarstw dla ojca…muszę mieć pracę obojętnie jaka by nie była, możliwie znośna atmosfera tamże jest mile widzianym dodatkiem. moja marzenia z pracą niewiele wspólnego mają. nie mogę pozwolić, by w domu nie było pieniędzy na życie czytaj jedzenie i opłaty.
    w tej sytuacji nie ma co mówić o marzeniach tylko o konieczności.

  4. Czasem konieczność nieoczekiwanie okazać się może czymś, co daje satysfakcję dużo większą, niż możnaby się było spodziewać. Zobaczysz 🙂

    A Stare Miasto… Mmmm, dodaje mi energii codziennie koło 7:10 i 18:30

  5. No i co z tym sklepem optycznym??? :)))
    Kurna, kciuki mi drętwieją 😉

    A marzenia i ich spełnianie – nadejdzie i na to czas… Niektórzy, jak ja też, zaczynają z wielkim opóźnieniem. ale wiesz co? To też ma swoją wartość – smak jest dojrzalszy…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.