pojutrze…ciąg dalszy???

A więc tak wygląda trzęsienie ziemi?!Zupełnie jakby gdzieś obok przejeżdżał jakiś tir.
Dziwne uczucie,gdy nagle wszystko wokół zaczyna drżeć i podejrzanie wibrować.
Gdy to (…) się wydarzyło akurat pisałam list,znajomy Płk.K ogladał sobie film na kompie i zgodnie stwierdziliśny,że te dziwne drgania wszystkiego wokół musiała spowodować głośna muzyka dobiegająca z głośników.
A tu niespodzianka parę godzin później okazało się,że to było trzęsienie ziemi.
Ciekawe,czy ktoś poza dziennikarzami i pracownikami stacji sejsmicznych zwrócił na to uwagę.
Myślałam,że po powodzi sprzed kilku lat,gdy wracałam do domu poprzez zalane miasto niewiele mnie już zdziwi,a tu proszę jednak natura potrafi zaskoczyć.

16 myśli w temacie “pojutrze…ciąg dalszy???

  1. mnie tez sie poczatkowo wydawalo, ze to tir przejezdza obok domu, choc dziwne to bylo wytlumaczenie, gdyz tir zaden jeszcze nigdy przy mym domu nie przejechał, ale taka wersje przyjełam i przez kilka godzin sie jej trzymałam 😉

  2. Wojtyszko Maciej: Tajemnica szyfru Marabuta 🙂 Wcześniej przekręciłam tytuł 🙂 Z tym, że ostrzegam, to bajka 🙂

    A co do trzesięnia ziemi, to ja kiedyś w windzie poczułam… W Budapeszcie były lekkie drgania ziemi. Lekkie, stojąc na ziemi… Ale w windzie?! Myślałam, że mi wszystkie włosy i zęby wypadną ze strachu, a byłam przecież nastolatką, która lubiła przygody…

  3. całe szczescie tego nie poczułam, bo zamieszkuje poludniowa czesc Polski.
    Ale nigdy bym nie pomyslala ze w Polsce trzesienie ziemi moze byc… no coz…
    pozdrawiam:)

  4. Też to poczułam. Takie ekscytujące drgania;)
    Niesamowite przeżycie..
    Kwiaty w doniczkach się kiwały, monitor chciał uciec, krzeslem na którym siedziałam wstrząsnęło.. 😉
    A przecież nic nie piłam ;>

  5. u mnie na szesc boze trzesie codziennie. to kopalniane tapniecia. i jazda czasem, bo trzesie nawet szafkami w kuchnii
    i dzwonia dzwonia na zmiane szychty zaszpani gornicz

  6. Witaj. 🙂 Ja też czułam to trzesienie (Mazury) i mnie sie nawet podobało… 🙂
    Otworzyly sie szafy, a ja sama nie moglam zlapac rownowagi. 🙂 A na pewno na pewno nic nie zdążyłam wypić.

  7. ja mieszkam na południu polski wiec, żadnego trzensienia ziemi nie odczułam. Co najdziwniejsze z tego co kiedys czytałam własnie południuwa czesc polski jest narazona na trzensiena a nie półcnocna. Natura umie zaskakiwac i nadal tak będzie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.