od posiadaczki niniejszego bloga była ona wyoutowana ze świata wirtualnego przez kilka ostatnich dni.
ponieważ jest ona kompletnym beztalenciem w dziedzinie komputerów i tego co mogą wyrabiać nagłe odcięcie od źródła rozrywki spowodowało lekką nerwówkę połączoną z całkowitym niezrozumieniem przyczyn tego co się stało.
w związku z powyższym wezwano serwis i teraz jestem szczęśliwą posiadaczką nowego windowsa z paroma bajerami – jakieś firewalle i coś tam jeszcze.
p.s a Bill Gates to ma u mnie coraz bardziej przechlapane!!!cóż to za system operacyjny,który trzeba co pół roku instalować na nowo!!
nie lubię pana panie Gates!!słyszy mnie Pan!!nie lubię!!
Sugerowałam zmianę systemu ostatnim razem.Ale jak nie chcesz, to co ja mogę?
taaa,wiesz jak to jest…dopóki chodzi to jest dobrze,ale jak coś się sypnie to hmmm wiesz rodzinka robi się milcząca w kwestiach finansowych…
Dzień dobry ty przedstawiciel firmy Microsoft Polska czy mogłą by pani podać numer swojej licencji wcelu rozwiązania jikich kolwiek problemów dziekuje czekam na kontakt
Ahahahahahaha!!! Doskonałe!!!
to ja już jestem grzeczna…i obiecuję Billa Gatesa nie szkalować do następnego razu…tylko proszę nie pytajcie mnie o numer licencji…
Numer licencji 666, a bo co?
popatrz Stworku…mamy ten sam numer?licencji hehehe lekko drżąc z nerwów.
mrucz mantry 😉
http://www.margaretcusack.com/section_soft/target_soft/gates_right.html
ja bez komputera czuję się jush łyso:D:D
Hehehe 🙂
ja bez komputera nie przeżyję ani dnia…
bardzo Cię podziwiam ze tyle wytrzymałaś 🙂
jaki numer licencji.. ?;))
Ale przynajmniej teraz działa dobrze i to sie liczy 🙂 A ja od spraw technicznych przy tech cackach to mam brata 🙂 Oho!
Bez komputera bym nie wytrzymała długo… Podziwiam 😉