ze strony mojego komputera zaczyna mnie doprowadzać do stanu potocznie zwanego przedzawałowym…
padł mu system zapłaciłam za nowy!!!
złapał wira/ry zapłaciłam za odwirusowanie!!
a on co!!!
ja tu chcę film obejrzeć,a mi się ekran rozjeżdża!!!początkowo sprawa została zwalona na złe sterowniki do monitora,które mi chłopaki z serwisu wgrali przy reinstalce…
zadzwoniłam i poprawili ściągając dodatkowo coś tam z netu i bardzo przepraszali…
rzeczywiście wygląd monitora się poprawił i generalnie rozdzielczość lepsza jest…
zabawa zaczęła się chwilę temu…odpalam film i monitor pływa,
jeszcze nie jestem nerwowa – myślę sobie rozwalił mi się bestplayer spróbuję przez allplayera…odpalam i już jestem nerwowa!!!ekran pływa i rozszerza się na maxa!!
mocno już wkurzona przelogowuję się na inne konto użytkownika i tam próbuję…
i wiecie co!!!tam ta maszyneria chodzi jak trzeba!!!!!!!żadnego pływania monitora,żadnego rozszerzonego ekranu!!!!
ja tego do cholery nie rozumiem!!!niech mi to ktoś wytłumaczy !!!ratunku!!
p.s no i znowu wezwałam serwis…jutro przyjadą…
Kompy to dzikie bestie, już dawno to stwierdziłam.
I ciekawe, że przeważnie psują się właśnie kobietom… :>
ten drugi użytkownik u którego wszystko działa to moja siostra…było nie było jest kobietą,więc tym bardziej nie rozumiem…
bo ja podejrzewam, ze to biopole. cos na kształt aury psuje kompa.. znaczy zaburza jego pracę… bo moja rodzina moze siedziec milion watogodzin i nic
a nmi sie wiesza na nonstopie;]
przykro mi ale ja jestem calkowicie atechniczna wiec nie dam rady pomoc…
Nooo…trochę techniki i człowiek już się gubi/. ;]
Cynamonowe plastry czasu. ŁOł.
ja sie nawet na tym nei znam …
A Ty zbankrutujesz…
:*
Trzymaj sie:*
a kto powiedział,że będę płacić?sprawa zostanie załatwiona jako tzw.reklamacja…mam nadzieję.
niestety takie sprawy mnie przerastaja :/
No coz… komputery sa niepojete… jak dla mnie. Mojego też czasami nie rozumiem.