w kolorze black…wydaj mnie…

na stole obok leżą zeszyty…kolorowe okładki kuszą wspomnieniami…spomiędzy kartek wyglądają na wpół zapomniane imiona i przezwiska…

kim był ten ktoś?
kto napisał ten,czy inny wiersz?
czyj to rysunek?

dawne miłośći…
sympatie i antypatie…

chyba dopadła mnie jesienna nostalgia – dziś był ślub Lennonki i Marzana – teraz trwa weselna impreza…

na dobranoc i dzień dobry…

…wydaj mnie…

Wciąż niewymyślona
leżę na półce
mego łóżka
Otwarta i czysta
wyczuwam pożądliwie twe spojrzenie
Weź mnie
Nakreśl swą historię
Wlej
kleisty uczuć swych atrament
Wdrukuj duszę
Obłóż ramieniem troskliwym
Wydaj mnie jak najlepiej.

Ania Żuchowska

6 myśli w temacie “w kolorze black…wydaj mnie…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.