wszystkie jesteśmy przepełnione tęsknotą za dzikością. nie ma na nią żadnego kulturowego antidotum. nauczono nas wstydzić się takich pragnień. zapuszczałyśmy długie włosy,by zasłonić nimi swoje uczucia. ale cień dzikeij kobiety wciąż za nami podąża,dniem i nocą. nieważne, gdzie jesteśmy,ten cień ma zawsze cztery łapy.
no więc…
chciałabym przyjemnie spędzać z Tobą czas…
chciałabym pisać do Ciebie maile i smsy…
chciałabym słyszeć Twój głos w słuchawce i nie tylko…
chciałabym byś był tak zwyczajnie obok mnie…
tak poprostu chciałabym.
p.s podobno nie powinno się ukrywać własnych pragnień…czytam sobie książkę,która mówi właśnie o tym – Biegnąca z wilkami. ja nie ukrywam swoich pragnień tylko czasem droga do ich realizacji bywa nieco utrudniona. postaram się ,tym razem się postaram…

a jestem z Toba 🙂