jak pęknięta struna… Opublikowany 17 listopada, 2004 przez awari ” bo we mnie jest orkiestra, która grać razem nie daje rady…” Tweet Buffer Pin It
==> Awari (odp do pytania u mnie na blogu) to na razie są małe kolosy, a na egzamin muszę sobie poczekać do sesji Odpowiedz ↓
orkiestra gra tak jak prowadzi ja drygent … zycze odnalezienia naprawde wyjatkowego drygenta Odpowiedz ↓
…zostań wampirem…
przyjdzie taki czas że da radę i zagra jeszcze takie melodie które samą Ciebie zadziwią…
zwolnij dyrygenta
i zatrudnij nowego profesjonalistę:>
moze to wina jednego instrumentu, trzeba go rozwalić?
albo może dostroić???
musisz wiecej wypic… wtedy nie bedzie slychac
pomożesz,bo sama nie dam rady tyle wypić.
==> Awari (odp do pytania u mnie na blogu)
to na razie są małe kolosy, a na egzamin muszę sobie poczekać do sesji
Większość orkiestr w nas samych fałszuje niemiłosiernie 🙁 A ile strun codziennie pęka!
myślę,że możemy się dogadać w tej kwestii.
zacznij grac samodzielnie…
potrzebny dobry drygent
mogę jednego polecić
Może brakuje jeszcze jednego instrumentu?
orkiestra gra tak jak prowadzi ja drygent … zycze odnalezienia naprawde wyjatkowego drygenta