czasem mam ochotę cofnąc czas i wrócić gdzieś,spotkać kogoś…przeprosić za coś,
skorzystać z oferowanej szansy…
czasem wspomnienie wywołuje uśmiech,czasem smutek i ponieważ,a zwłąszcza jak mawia pewien mój znajomy postanowiłam zaproponować zabawę w 5 pytań.Miłej zabawy.
Które 3 posiłki chciałbyś/chciałabyś zjeść jeszcze raz?
Który czyn chciałbyś/chciałabyś wymazać ze swego życia?
Które 2 przedmioty chciałbyś/chciałabyś znowu mieć?
Kogo chciałbyś/chciałbyś jeszcze raz spotkać?
Które doświadczenie pragnąłbyś/ pragnęłabyś powtórzyć?
To trudne pytania, wiec wole jednak rozmawiać o swiom dziecinstwie (joke) 🙂
zebyt duzo odpowiedzi
🙂
Odpowiedzi chyba wcale nie byłyby takie trudne 🙂 bo przeciez wiemy, co w zyciu jest najwazniejsze i czego zalujemy…
Jesli ktos nie zaluje niczego, to zazdroszcze mu…
z-miloscia-w-tytule.eblog.pl
🙂
Odpowiedzi na te pytania wcale nie bylyby takie trudne, bo przeciez wiemy, co w zyciu jest najwazniejsze i czego zalujemy…
Jesli jest chociaz jedna osoba, ktora niczego nie zaluje, to zazdroszcze jej…
z-miloscia-w-tytule.eblog.pl
najbardziej zaskoczylo mnie to z przedmiotami… i za Chiny Ludowe nie potrafie sie zdecydowac
Moze odpowiem:
-Jeszcze raz? Zadnego!! Bo jedzienie zjedzone raz, już potem nie smakuje tak samo (przetestowane na imprezach, gdzie wredne kanapki podczas jedzenia uśmiechały się serowo i mówiły: Zaraz wracam 😀 )
-Głupio się przyznawać, ale chcialbym być milszy dla siostry, bo jak bylem maly to chmmm, moze Ania tego nie pamięta, ale w mojej głowie siedzi kilka grzeszków, kilka rzeczy ktore zrobiłem, (stłuczone w złości okulary itp.)
-Maczetę, którą sprzedałem za 50 zeta, oraz… nie wiem.
-Boga, mam mu conieco do powiedzenia ]:-)
-Pierwsze spotkanie z Pauliną…
Lepiej, że opcja cofania czasu jest dla nas nieosiągalna. Życie byłoby takie niepoważne, gdyby wszystkie plamy można było wymazać.
A spotkać jeszcze raz chciałabym tego miłego pana w parku, który mi telefon zakosił. Oj, chciałabym.
ajajaj
Przyznaje, że mam problem z odpowiedziami…
Chyba wolę żyć tym, co bedzie, a nie rozpamiętywać porażki…
Nie warto zbierac suszonych róż…
No dobra. Wojtek odpowiedział na pytania to ja też odpowiem 🙂
1.Wątróbkę po chińsku, frutti di mare, bic mac’a 🙂
2.Poprzednie wakacje 2004…
3.moją ulubioną czarną bluzkę, która została wyrzucona i kolczyki, ktore zgubiłam w Paryżu 🙁
4.Przyjaciela z Katowic
5.Oczywiście pierwsze spotkanie z Wojtkiem :>