
ja i mój chrześniak Bartek – pierwszy w karierze:))),
podobno,gdy pierwszym chrześniakiem dla kobiety jest chłopiec to ta ma powodzenie u płci przeciwnej…hmmm ten tego byłoby miło.

takiej okazji nie mogłam przepuścić, idziemy na koncert większą ekipą i zamierzamy się świetnie bawić.
nie no… zabawa gwarantowana… przy tyma Panu nie moze byc inaczej…
a o którym panu mówisz??
Mi ostatnio urodził sie kuzyn, pierwszy w Polsce bo reszta jest w USA. Bobo fajne, chyba jadł marcheweczke cio??
zupkę jadł…warzywną i tak średnio mu smakowała:)))
to dziwne ale pameta, ze jak byłam takie małe bobo to matka dawała mi starte jabko z marchewką a ja tego tak nie lubiłam, ze az mi sie za przeproszeniem cofało 🙂
Takim facetem to i ja bym nie pogardziła ;)))
A Jarre zazdroszczę strasznie ;)))) Relację poproszę 😉
śliczny chrześniak :)))
:)))))