był sobie pan, który myslał, że pewna pani na niego poleci szybciej niż concordy latały…i planował wieczór lub wieczory spędzane razem w atmosferze niekoniecznie romantycznej,ale za to pełnej seksu…i była sobie pani, która jednak nie potrafi od łóżka zaczynać znajomości…i pan, co energicznie startował do tej pani teraz jakby zgrzeczniał i zdziwił się, że nie każda pani zaraz jego sypialnię zwiedzać będzie…a pani?pani sobie trochę wyrzuca,że z okazji nie skorzystała, ale zasad nie potrafiła złamać…i tak się zastanawia ta pani, czy wszyscy panowie myślą zamiast głową tym co im między nogami…
i wcale nie wie ta pani, czy chce tego pana w Warszawie spotkać.
niech ta pani sobie niczego nie wyrzuca, tylko nie odpowieda więcej na ogłoszenia typu „wysoką, zgrabną poznam, kwatera w Warszawie”
:))
ps. to metafora byla.
:))))
pewna pani pewnej pani chce powiedziec, że gdyby był grzechu warty to by pani przyzwoliła na zaistnienie takiej sytuacji ale widocznie nie był grzechu warty i możliwe, że tak miało być… swoją drogą ja chyba nie zdecydowałabym się no ale ja nie jestem tą panią :)) poza tym moja sytuacja życiowa pozwala mi aż na szaleństwa z moim własnym mężczyzną – mówię aż bo on jest tego wart … a zdrada nie wchodzi w rachubę w moim przypadku – jestem niegrzeczną dziewczynką ale z niezłomnymi zasadami i szczerze mówiąc brzydzę się zdradą – ale to chyba wykroczyło trochę poza temat komentarza – w każdym razie najserdeczniej pozdrawiam w ten jakże przepiękny sobotni dzionek
pan zapomniał wspomnieć pani o takim drobiazgu jak posiadanie żony:),widać biedaczek kiepską pamięć ma…
Młoda i głupia jestem, ciągle jeszcze twierdzę, że nie wszyscy są tacy, choc prawda pewnie gdzies pośrodku leży. Jakkolwiek – oby jak najmniej takich panów życzę.
tak panowie bardzo często zapominają ale niestety tyle samo chyba jest pań które zapominają , że mają partnerów albo co gorsza do tego wszystkiego zapominają że np. facet do którego się kleją jak pszczółki do miodku, jest ZAJĘTY.
Chyba to jest niestety przekleństwo tych czasów, zbytniego wyzwolenia seksualnego – zapominać o takich rzeczach to wielki błąd – obyśmy się nie musieli spotykać z takimi błędami osobiście
droga Awari wierzę, że jest gdzieś ten wart twego zainteresowania i jak go spotkam to zaraz ci o tym powiem 🙂
taa,ciągle ktoś o czymś tam zapomina.a to że ma żonę,a to że właśnie obiekt zainteresowań zajęty – w pewnych sytuacjach większość społeczeństwa cierpi na głęboką amnezję.słusznie jest wtedy jednak pamiętać o własnych zasadach jakie by one nie były,ważne,żeby były i ważne,żeby ich się trzymać.istnieje wtedy szansa,że nie będziemy musieli patrzeć któregoś dnia na swoje odbicie w lustrze z obrzydzeniem.myślę,że słusznie zrobiłaś. 🙂
a to chyba jakaś plaga takich Panów !
gdzie Ci normalni?
po raz kolejny pojawia się typ, który myśli że kobiety to tylko worki na spermy
żałosne
niech sobie ten pan poszuka gdzie indziej, bo jeśli chce osiągnąć cel, to raczej powinien najpierw zmienić troszkę swoje przyzwyczajenia, a później taktykę 🙂
no chyba się nie mylę, co? 😉
ta pani powinna uwazac z tym panem. bo panowie sa beee, niedobrzy, bezczelni, chamscy itp
wiekszosc niestety mysli glowka a nie glowa… Internet, szybki sposob na maly podboj. Mozna sie przejechac : – ) Chociaz gwoli sprawiedliwosci nie wszyscy…
…to nie zasady, to zwykły strach…
i kto to mówi??!
Czy wszyscy mysla tym co mają między nogami? Ech… Awarii. Popatz na mnie, juz troche mnie znasz i czy ja twoim zdaniem mysle jajami?
„Chwila która trwa może być najlepszą z Twoich chwil…”. Jeśli tylko podjęłąś lub podejmiesz w tej sprawie decyzję, to nie żałuj niczego, bo nie warto. Na pewno w chwili, kiedy tę decyzję podejmowałaś byłaś w 100% pewna tego co robisz i dlaczego właśnie tak…
…skonkretyzuj…
…by móc się zmienić w coś innego, trzeba mieć świadomość tego czym się jest…
są dwa wyjścia 1. dać kolesiowi kosza! 2. złamać zasady i…]:-> hehe…skorzystałabym z tej 1! ale to Twoje życie i to Ty podejmiesz decyzje…cokolwiek zrobisz nigdy nie załuj bo nie warto:) 3m sie! zapraszam do mnie;)
ekhem ekhem
ja tylko chcialam zauwazyc,ze jadowite stwierdzenie o tych co to sie „kleja” do zajetych
a)one nie musza miec takich zasad
b) jak facet jest zajety NAPRAWDE to juz on o to zadba,zeby sie do niego zadna nie „kleila”
zawsze mam wielkie zeby na takie stwierdzenia
a co to wolna babeczke ma obchodzic,ze on z kims jest??!!
to jest jego problem i jego panny skoro z nim byc chce
no haaaaaaaallllllooooooo
ci biedni misie tacy poobklejani tymi zolzami bez [jedynie wlasciwych] zasad
a fe!!
Różnie to bywa.
Ja tam nie myślę penisem (w sensie cały czas ’;))). Hmmm… niektórzy znają miłość tylko od pierwszego wejrzenia, a wtedy oczekują całkowitego otwarcia się od drugiej osoby. Bo chcą dać to zamo.
Pozdrawiam