posłuchaj tego co powiedzieć chcę,
postaraj się zrozumieć
nie komentuj w trakcie
zrozumiałeś?
zrobisz to o co proszę?
obiecaj…
z góry uprzedzam to nie będzie wiersz,ani tym bardziej jakaś fikcja, to próba opowiedzenia czegoś, próba opowiedzenia o znajomości.
o jednej z wielu przedziwnych znajomości w moim życiu…w pracy spotkałam i poznałam wielu nowych ludzi, o najróżniejszych charakterach i orientacjach seksualnych.
z kilkoma z moich obecnie byłych klientów nawet się polubiliśmy i podtrzymujemy znajomość. chcę opowiedzieć o pewnym panu z którym się zaprzyjaźniłam, w zasadzie wyszło to jakoś samo z siebie, rozpadł się jego związek i taki rozbity przesiadywał u mnie,godziny przeklikane na gg,rozmowy na żywo,jakieś kina i spacery gdzieś tam.
tak rodzą się dobre znajomości , tak zwyczajnie się polubiliśmy,całkiem niepostrzeżenie zajął ważne miejsce w moim życiu, jak to się mówi zapełnił puste miejsce i ożywił. zabawne,ale dzięki niemu łatwiej znosiłam trudne dni w pracy i przetrzymywałam złe traktowanie. ta znajomość to takie przysłowiowe rozumienie się w pół słowa.
spędzamy razem więcej czasu niż z resztą znajomych i nie nudzimy się.
tylko czasem bolą komentarze innych znajomych, że poleciałam na bezpieczną znajomość z facetem…bo wiecie ten kolega jest gejem i czasem mam ochotę w twarz strzelić tych innych znajomych ,którzy komentują a może jeszcze mu się odmieni…
to boli taki komentarz słyszeć.
przeczytałam… i bardzo chciałabym coś powiedzieć. przepraszam, nie wiem co. bo takie zwykłe „nie przejmuj się” brzmi jakoś tak dziwnie, tak tendencyjnie.
ech, ludzie są dziwni. dlaczego zawsze największą solą w oku jest im cudze szczęście…
boshh tacy ludzie z takimi komentami są żałośni jak dla mnie
nie przejmuj się takimi ludźmi!!!
Agentko, a pamiętasz wieczny topik gratkowy?
„drodzy gratkowicze, czy uwazacie że przyjaźń między chłopakiem a dziewczyną jest możliwa?”
PS. może cię zainteresować, co się dzieje na justthewitch.blog.pl, w końcu też miałaś banner Bajki u siebie. sprawdz co o tym myślec:(
a ja mam niewątpliwą przyjemność zaprzyjaźniać się z jego bywszą połówką:)
nigdy się nie przejmuj komentarzami ludzi .. ludziom zawsze coś nie będzie pasowało .. nie zawsze ludzie powiedzą to co chciałabyś usłyszeć .. jesteś już duża i mądrzejsza niż ja i to doprawdy wstyd, że Ci jakiś smarkacz musi to powiedzieć:))) trzymaj się cieplutko i czuj się wirtualnie przytulona ..
PS. jak zobaczyłam link do Palma Mater u Ciebie na stronie to wreszcie do mnie dotarło co potwornego zrobiłaś:))))
…szczęsciem trzeba się cieszyć bez względu na niezrozumienie głupich istot ludzkich…a szczęściem bez wątpienia jest taka znajomość…przyjaciela można mieć w każdym i to my ich sobie wybieramy a oni nas i wtedy na prawdę nie warto się przejmować choć często to nas boli…ja ci zdrowo zazdroszcze a ci co wypuszczają takie głodne komentarze zazdroszczą niezdrowo…pozdrawiam czule…
odpowiedź odnośnie tematu znajdziesz u siebie na blogu.
pozdrawiam;)
awari strzel tym znajomym tak jak masz czasem chęć, może im się odmieni..
No coz powiedziec, ale jedno jest napewno oburzające. Podejscie Pani znajomych… Nie powinno sie tak komentować. To świadczy tylko i wyłącznie o ich braku szacunku do drugiego człowieka i jakby głebiej spojrzeć do siebie samych też.