Nie uciekaj(przed tym)
Naprawdę nie warto
I tak (Ciebie)znajdzie…
Miesięczne archiwum: listopad 2003
remanenty part 1
Wczoraj /czas nie istnieje/co było
Dziś/——————–/co jest
Jutro/to coś co wymyślono/co będzie
remanenty part 2
Nie uciekaj(przed tym)
Naprawdę nie warto
I tak (Ciebie)znajdzie…
remanenty part 1
Wczoraj /czas nie istnieje/co było
Dziś/——————–/co jest
Jutro/to coś co wymyślono/co będzie
czuję
i feel the earth moves under my feet
i feel the wind moves over my head
i feel the blood which moves my body
i feel it…
i want it…
i need it…
bloody night,bloody night without blood…what a bloody joke?
czuję
i feel the earth moves under my feet
i feel the wind moves over my head
i feel the blood which moves my body
i feel it…
i want it…
i need it…
bloody night,bloody night without blood…what a bloody joke?
poezja murów
mess with the best
die like the rest!
oglądam ten napis codziennie po kilka razy,nie mogę się go pozbyć z myśli,przyłapuję się na tym,że idę i nucę to sobie w myślach jak jakąś mantrę.nieźle brzmi mantra ekipy grafficiarzy.
to było
Przepraszam,ale kocham
Chwilowo nie potrafię
Nie chcę
Przestać
Jeszcze nie teraz
Jeszcze nie
Nie…
Przepraszam.
to było 20.07.2003
pomiędzy
pomiędzy wczoraj,a dziś zauważyłam,że świat zaczyna nabierać kolorów
pomiędzy chwilą i mgnieniem odnalazłam uśmiech i nadzieję
pomiędzy starym i nowym jestem
pomiędzy…gdzieś pośrodku
scared eyes of the ranger girl…
to było naprawdę dziwne uczucie stwierdzić,że doskonale znany świat zaczyna nagle pływać przed oczyma,kontury się rozmazują i gubi sie poczucie realności,
chyba jeszcze nigdy nie byłam tak bliska odjazdu ze zmęczenia,
nie ma co czekoladki dały mi ostro w kość,długo nie zapomnę pływającej klawiatury przed oczyma…przeraziło mnie to…bywałam zmęczona,ale nigdy do tego stopnia,
zero reakcji,zero życia,zero
zero
zero zero zero
can anyone help this tired ranger girl?