Awari zrobiła wiele rzeczy mniej lub bardziej mądrych ,czy ciekawych
przeczytała stosy książek – pod wpływem Kiszczaka została zainfekowana wirusem o nazwie Honor Harrington ( tu nastąpił pełen uczuć rozmaitych rzut oka na najnowszy tom cyklu…jest tam pewien admirał,który ahhhh, ohhhhh…)
pojechała na urlop do stolicy,który to urlop stał się końcem jej REALnej kariery, a początkiem czegoś o wiele milszego – rezydentura w herbaciarni to chyba nie jest zły pomysł na życie?nawet jak szefo ma kiepski dzień:)))
zobaczyła koncert Jarre’a i teraz zgrzytając zębami zbiera kasę na dvd z tegoż koncertu.
pogłębiła się jej choroba,czy też uzależnienie dotyczące pewnego pana o chropawym głosie,który twierdzi w jednej z piosenek,że nic poza BENZIN nie jest mu do szczęścia potrzebne:)))
tyle się zdarzyło,
tyle wszystkiego
jedno ciekawsze do drugiego
dziś ważniejsze niż wczoraj
co wybrać do pamiętania?
gdzie zapisać?
