997

dziś to numer, który mam w szybkim wybieraniu i chcę wierzyć, że zdążą na czas…boję się, pierwszy raz w życiu mogę powiedzieć, że boję się…tak naprawdę, że jest to aż surrealistyczne i muszę sobie powtarzać , że to naprawdę. Jednocześnie wiem, że się nie poddam i nie pozwolę, by mnie zastraszono , grożono, czy nachodzono we własnym domu. Nie pozwolę, by ktoś kto przez ponad 20 lat był gdzieś daleko na obrzeżach życia rodzinnego zniszczył z trudem osiągnięty względny spokój i stabilizację po śmierci mamy. Niech każdy z nas odpowiada za siebie i nie szuka pomocy grożąc najbliższym, nie tędy droga. Trzeba było pomyśleć o nas wcześniej i interesować się nie tylko od święta.

dobranoc.