wysyłam Michale…

  Anioły do mnie wysyłaj
Tylko anioły do mnie wysyłaj
piękne pierzaste i zadbane
Niech latają ponade mną
jak złotoskrzydłe motyle
Niech latają nade mną
niech mi cudne nuty grają
Wysyłaj do mnie anioły
niech mi w duszy śpiewają
Tylko anioły do mnie wysyłaj
będę gotowała im obiady
do przyjaciół zabiorę
po ścieżkach swoich oprowadzę
Anioły do mnie wysyłaj …

Kiszczak jedzie do Warszawy

wszelkie znaki na ziemi i niebie wskazują,że tym razem Płk.K nawiedzi stolicę  co jest tym dziwniejsze, że jako osoba całkowicie pozbawiona zmysłu organizacyjnego zazwyczaj szedł na gotowe. Lady Pazurek wyjechała na praktyki, a bez niej Kiszczak nie jest Kiszczakiem tylko nerwusem miotającym się w oczekiwaniu na kolejny telefon lub sms.

teoretycznie w sobotę jest u mnie grill o którym niewątpliwie przeczytacie szanowni czytelnicy na blogu Kiszczaka, tyle, że mam mały problem i nie chodzi o kwestie pogody i ilości gości. tak się zastanawiam, czy po wysłuchaniu kolejnego orędzia na temat własnej osoby mam ochotę widzieć tam pewną osobę…cały czas się waham, czy nie podziękować tejże osobie i odwołac zaproszenie. wtedy nie byłoby relacji na sieci, jakże barwnej i nieprawdziwej.

nadal nie kupiłam ciucha na ślub brata i nie wiem kiedy to zrobię, nie mam nastroju na bieganie po sklepach, którego serdecznie nie znoszę. pewnie coś kupię w ostatniej chwili. w niedzielę czeka na mnie wymuszona wizyta rodzinna u przyszłych teściów brata. takie zapoznanie rodzin z którymi będzie się potem widywać parę razy do roku, albo wcale, gdyż mieszkają dość daleko. nie lubię jak się mnie do czegoś zmusza i gdy wiem, że nie mogę odmówić. narasta we mnie wtedy takie coś, bardzo niefajne coś. i własnie teraz czuję to niefajne coś tuż pod skórą, drapie, swędzi i obawiam się wybuchu.

a najgorsze w tym jest, że….że moja siostra gryzie. http://s16.bitefight.onet.pl/bite/c.php?uid=78783