i nic nie poradzę na to, że gdy widzę kogoś to motyle w dole brzucha stają się nieznośne…
ktoś wie jak sobie z tym poradzić?
bo ja chyba mam pomału dość…
albo i nie mam
no sama nie wiem.
nieznosne motyle
3
i nic nie poradzę na to, że gdy widzę kogoś to motyle w dole brzucha stają się nieznośne…
ktoś wie jak sobie z tym poradzić?
bo ja chyba mam pomału dość…
albo i nie mam
no sama nie wiem.
to wcale nie jest fajnie rezygnować z czegoś co było celem i marzeniem przez prawie dwa lata, to cholernie gorzkie i niemiłe uczucie, rodzaj niestrawności i niesmaku najgorszego rodzaju.
paskudne mówić o swojej decyzji temu komuś przez kogo pośrednio się z tego czegoś rezygnuje,
czuć niesmak do okoliczności, które do tego skłoniły,
a teraz starać zapomnieć
i nie myśleć o tym.
wyrzucić z pamięci.