a new year

pandemiczny sylwester, cichy , aż za cichy chwilami, sąsiad przyszedł w nowy rok sprawdzić, czy wszystko w porządku, bo tak cicho u was. tym razem to sis wybyła na kosmiczny sylwek u przyjaciół w Banino city.

dobrego i zdrowego nowego roku

idźcie się zaszczepić.

dziś zadzwoniła do mnie kumpela…pojechała na sylwestra do Wrocławia…w trakcie imprezy straciła smak i węch…nie nie była aż tak pijana…piła i nie czuła smaku, ani zapachu wódki…jak na razie próby uzyskania pomocy spełzły na niczym. trzyma pion i ludzi od siebie z daleka. i na pełnym wkurwie podszytym strachem weszła w nowy rok.

raz jeszcze zdrowia i uważajcie tam na siebie.