karuzela time

czasem się zastanawiam co bywa gorsze..choroba, czy lekarstwo z jego skutkami ubocznymi. znając swoją skłonność do rozmaitych reakcji,czy tez inaczej mówiąc tolerancji mego organizmu na rozmaite lekarstwa staram się uważnie czytać ulotki dołączone do tabletek…w miniony czwartek dopadła mnie angina, dostałam obrzydliwie smakujący antybiotyk..ale co tam myślałam sobie nikt nie powiedział, że lekarstwo smakuje dobrze…zaczynało być lepiej…wzięłam 3 dawki i zaczęło się…z siłą wszystkich możliwych karuzel uderzyły we mnie skutki uboczne, świat wskoczył na wysokie obroty i nie zwalniał do 4tej w nocy, czy też nad ranem…chyba wolałabym mieć kaca po dobrej imprezie niż takie coś…ten obrzydliwy smak chemii w ustach…musiałam siedzieć..bo gdy tylko spróbowałam położyć głowę na poduszce wirowanie przyśpieszało i po chwili slalomem kierowałam się do toalety…i tak było kilka razy…przysnęłam na parę godzin od 4tej z minutami…antybiotyk odstawiłam, będę zdrowieć dłużej …ale bez objawów ubocznych mam nadzieję. sam czar i urok.

nie lubie chorować..bardzo nie lubie…nie dość, że trzeba płacić za lekarstwa to jeszcze z pensji zabierają….tja..,kurfa mać.

cisza jak ta

brat – wyjechany za pracą do Anglii, pokazuje jaki jest dzielny…

Wiesz co powiem ci tyle jak kiedyś dorośniesz i wyprowadzisz się od mamy zaczniesz żyć bez rodzinki na własny rachunek i zdasz sobie w końcu sprawę co to jest dorosłe życie gdzie wszystko jest na twojej głowie to może zrozumiesz o czym mowie bo póki co jesteś po czterdziestce i poza wiekiem nic w twoim życiu sie niezmieniło
Wciaz mieszkasz z mama wciaz mama ci gotuje sprzata po tobie itp az boje sie pomyśleć co z tobą będzie kiedy mamy zabraknie dorosnij w koncu wynajmij sobie mieszkanie zobacz ile wszystko kosztuje a jesli tak ci zal dupe sciska ze „podobno” ja tu żyje jak paczek w masle to rusz dupe i wyjedz zagranice
Uczylas sie tego angielskiego tyle i po chuj?!
Poprostu niemasz jaj zeby wyjsc z rodzinnego domu maminsynku

siostra – mieszkająca z mamą odpowiada

wiesz…skoro ci tam tak źle to może zamiast mamie truć tym tyłek brat i nie mówić o niczym innym , znajdziesz sobie coś lepszego…tak szczerze to ty dawno zapomniałeś jak jest w Polsce, i myślisz,że dlatego jesteśmy z xxx w domu bo tak prościej…nie jesteśmy dlatego,że nasi bracia się wyprowadzili i mają to gdzieś,że mamie brak czasem na lekarstwa i nawet nie spytają czy czasem nie pomóc…nie wspominam o kasie na rachunki, bo z tym daje się radę…jakoś lepiej lub gorzej…ale o tym, by mamie parę funtów na lekarstwa podesłać…mam tabuny znajomych w UK i jakoś mimo,że miewali pracę gorszą od Ciebie to pomagali rodzinie, potrafili zaprosić mamę do siebie….a Ty co?! pierdolisz tylko jaki Ty biedny jesteś?!! bo ciebie sie kurwa kasa nie trzyma i tyle.
jak mamy kiedys zabraknie to damy sobie radę, podobnie jak wtedy, gdy taty zabrakło. tak poprostu….
wyjazd z kraju to nie rozwiązanie, to ucieczka w poszukiwaniu teoretycznie lepszej pracy….nie stać mnie kretynie na wynajmowanie mieszkania…nie stać..bo wiesz mama zagroziła,że mnie pozwie do sądu jak to spróbuję zrobić…pozwie mnie o alimenty…bo taka kurwa biedna jest….a jakoś o was synkach kochanych nie mówi…kurwa jego mać…więc nie pierdol brat bo mnie to wiesz wisi i powiewa….
tyle w temacie ..