pojechałam nad jezioro
wracam w niedziele
zamawiam słońce
burzę wieczorem
pioruny walące w jezioro
zero komarów
i
dobrą zabawę.
Miesięczne archiwum: lipiec 2006
haaaalo ziemia!!!
nadaję z planety WOLNA CHATA…
WOLNA CHATA on the line…is calling…
gdzie są wszyscy?!
dlaczego tak cicho
dlaczego tak pusto
wakacje odpowiada echo
urlopy dodaje cisza
za ciepło mruczy kot
za ciepło potakują szczury
akwarium milczy wymownie
gdyby ktoś pytał
gdyby chciał wiedzieć
nie ma mnie
tam
gdzie
zwykle bywam
pilnuję innego
czyjegoś
miejsca.
sponsored by…



dzięki Zbyszkowi za fotki:)))
a Bartkowi za imprezę…
napoje jeszcze zostały, więc…
do zobaczenia!!!!
pora spać
tak się czasem zastanawiam, co jest gorsze
ukrywanie przed znajomymi i przyjaciółmi prawdy
czy też jej mówienie?
czy lepiej wybierać mniejsze zło
czy prawdę?
co z zasadą lepsze zło znane niż nieznane?
czy to fair podawać niepełną wersję czegoś
półprawdy
półsłowka
nigdy do końca
zawsze niedopowiedziane coś
w labiryncie myśli , słów i gestów.
kierunek alaska
dziekanat powoli budzi się do życia,
cicho mruczą komputery,
personel mija się w drzwiach kuchenki,
każda łapie z lodówki swoje zimne picie i rusza do pracy,
powietrze w pokojach można kroić – poszło zamówienie na dodatkowe wentylatory.
lokalnym przebojem są PINGWINKI.
a w domu?
w domu wszechogarniający upał wyparł wszelkie przejawy energii. lokalny internet poszedł najwidoczniej na urlop – ciekawe co tym razem…
rodzice mają się dobrze, ale męczy ich upał, chrzestna wylądowała z tego powodu w szpitalu – wstępna diagnoza: spadek ciśnienia i tętna z powodu upału.
akwarium pomału zamienia się w zupę rybną, zaczynam rozważać dolewanie zimnej wody coby mi inwentarz się nie ugotował.
a co u Was?