bo jesteś ty.

Teoria jest wtedy, kiedy wiemy wszystko, a nic nie działa.
Praktyka jest wtedy, kiedy wszystko działa, a nikt nie wie dlaczego.
W tej łazience teoria łączy się z praktyką,
nic nie działa i nikt nie wie dlaczego
z cyklu znalezione

i tylko zgadywać można, czy pięknie
wysprzątane akwarium pozostanie takie na dłużej, trzymać kciuki za nowe
roślinki, aby się przyjęły i rozrastały. jutro kino i Indiana Jones
starszy o kilka lat. pierwszy raz obejrzę to w kinie, a nie w tv.
ostatnio przekonałam się na imieninowej imprezie, że Kiszczak bez jego
ładniejszej połowy dziwnie cichnie. Krzysiek oznajmił, że ma dla mnie
faceta i wręczył torbę…w torbie był Grigorij – czerwony, wytrawny. w
sam raz na grilla. W pewnej chwili impreza z lekka okulała, część gości
wyszła, część się spóźniała. Z gromkim niech się Pani nas nie boi
wpadli kibice Lechii i po zakupieniu piwa grzecznie wyszli świętować na
ulicy. Oj było wesoło. Race oświetlały Długą i okolice, miejscowi
przemykali opłotkami. Obcy, obcy bawili się razem z kibicami. Gdzieś z
tego tłumu wypłynęli spóźnieni goście i impreza wkroczyła w nową fazę.
Godziny mijały na doskonałej zabawie, słowne szermierki, przedziwne
historie z krypty i śmiech, śmiech w ilościach niesamowitych.
Tego wieczoru przekonałam się jak to jest być ostatnim gościem w lokalu. Fajne.

muzycznie „ONCE” soundtrack
wizualnie fotki z Beskidu Niskiego.

nie pamiętasz kochanie…

beskid1
photo by Krzystof Ellwart

jak na beskidzkiej łące ślubowałeś mi wierność, miłość aż nas ….. breja nie rozłączy…
nie pamiętasz? a to szkoda…
planowałam opisać urlop na który trafiłam przypadkiem i z łapanki, i nie potrafię wrócić,
wciąż widzę niebo pełne gwiazd, gdzieś tam nad górami,
słyszę gitarę i czuję zapach dymu płynący od ogniska.

wspomnień jest tyle, opisać nie sposób.
wybrać coś z tego? trudne.

absolutny błogostan i całkowity relaks,
łapanie się na nie myśleniu i cieszenie chwilą tak piękną, że aż boli.

i oni, z którymi byłam grupa walecka:)))
do zobaczenia na szlaku.

Beskid Niski 2008

beskid2
photo by Krzysztof Ellwart

zachwyt dni przed…

film Once, który zachwycił mnie ciepłem i urokiem płynącym z każdej minuty spędzonej w kinie,
film z rodzaju tych, które ma się ochotę oglądać bez końca,
wywołujący uśmiech i rozgrzewający serce,
zwykły, niezwykły film.