Dzieci Dunaju


Słowa Rammstein, tłumaczenie Maciej Misiorny

Źródła Dunaju ujście krwi
Gdzie otucha i rozpacz rozpoczynają swój bieg
Wilgoć nie kryje niczego dobrego
W mokradłach twoich łąk

Nikt nie wie, co się tu wydarzyło
Strumienie rdzawo-czerwone
Ryby bez oddechu
I wszystkie łabędzie martwe

Na brzegach, na łąkach
Zwierzęta ciężko zachorowały
Z pól prosto w rzek strumienie
Unosi się przerażający smród

Gdzie są dzieci
Nikt nie wie, co się tu wydarzyło
Nikt tego nie zauważył
Gdzie są dzieci, gdzie się podziały
Nikt niczego nie widział

Lecz oto po chwili matki stoją nad rwącymi wodami
Wypłakują rzeki łez
Na pastwiska, poprzez ciała
Wspina się ból do wszystkich stawów
Czarne flagi pokryły miasto
Wszystkie szczury tłuste, syte
Studnie wszech czerwienią zatrute
Ludzie zniknęli

Gdzie są dzieci
Nikt nie wie, co się tu wydarzyło
Nikt tego nie zauważył
Gdzie są dzieci, gdzie się podziały
Nikt niczego nie widział

Źródła Dunaju ujście krwi
Gdzie otucha i rozpacz zaczynają swój bieg
Wilgoć nie kryje niczego dobrego
W mokradłach twoich łąk

Gdzie są dzieci
Nikt nie wie, co się tu wydarzyło
Nikt tego nie zauważył
Gdzie są dzieci, gdzie się podziały
Nikt niczego nie widział

Donaukinder

Donauquell, dein Aderlass,
wo Trost und Leid zerfließen.
Nichts gutes liegt verborgen, nass
in deinen feuchten Wiesen.

Keiner weiß, was hier geschah.
Die Fluten, rostig rot.
Die Fische waren atemlos
und alle Schwäne tot.

An den Ufern, in den Wiesen
die Tiere wurden krank.
Aus den Auen in den Fluss
trieb abscheulicher Gestank.

Wo sind die Kinder?
Niemand weiß, was hier geschehen.
Keiner hat etwas gesehen.
Wo sind die Kinder?
Niemand hat etwas gesehen.

Mütter standen bald am Strom
und weinten eine Flut.
Auf die Felder, durch die Deiche
stieg das Leid in alle Teiche.

Schwarze Fahnen auf der Stadt,
alle Ratten fett und satt.
Die Brunnen giftig aller Ort
und die Menschen zogen fort.

Wo sind die Kinder?
Niemand weiß, was hier geschehen.
Keiner hat etwas gesehen.
Wo sind die Kinder?
Niemand hat etwas gesehen.

Donauquell, dein Aderlass,
wo Trost und Leid zerfließen.
Nichts gutes liegt verborgen, nass
in deinen feuchten Wiesen.

Wo sind die Kinder?
Niemand weiß, was hier geschehen.
Keiner hat etwas gesehen.
Wo sind die Kinder?
Niemand hat etwas gesehen.

jedna z moich ulubionych piosenek,
dzięki Maćku za piękne tłumaczenie.

nie rozumiem

większości spraw i rzeczy związanych z komputerem, dla mnie to poprostu jedna z wielu tych skomplikowanych rzeczy, które w zależności od sytuacji uprzykrzają lub uprzyjemniają życie.
czas jakiś temu domowa maszyneria straciła głos i nagle znalazłam się w świecie ciszy, pozbawiona ulubionej muzyki i odcięta od możliwości oglądania filmów. a tuż obok stał stos House’a do obejrzenia…co ciekawsze w całej sytuacji było to, że głos stracił tylko mój dysk, u siostry wszystko było w porządku.
pewnie nikt w to nie uwierzy, ale bojąc się techniki wszelkie przeróbki i naprawy konsultuję ze znajomymi, teraz też tak było. wykonałam wszelkie zalecone czynności i nic nie działało. z głośników płynęła niczym nie zmącona cisza.

niech to najjaśniesza chole..trafi myślałam co i raz spoglądając na rosnący stos filmów.
aż tu nagle, którejś niedzieli w lutym, gdy sprawdzałam pocztę uderzyła we mnie ściana dźwięku płynąca z głośników kompa…czym prędzej ściszyłam i pełna niedowierzania zerknęłam, czy aby nie dysk siostry…jednak mój Ci on był:)))
nie wnikając w przyczyny radośnie odpaliłam na fulla ukochanego Rammsteina i kawałek codzienności wrócił na właściwe tory.

świat bez muzyki jest pusty.